Skarszewy. Paszkwil na prawie wszystkich kandydatów na burmistrza


W piątek, tuż przed pierwszą turą wyborów samorządowych, do domów w całej gminie Skarszewy doszły listy, a w nich były paszkwile na kandydatów na burmistrza.

- Nic nie mogliÅ›my już zrobić – mówi Alfred Portee, jeden z kandydatów na burmistrza Skarszew, na którego sporzÄ…dzono najohydniejszy paszkwil. – Nie mieliÅ›my żadnych szans na reakcjÄ™. To byÅ‚a precyzyjnie przygotowana akcja. Listów nie wysÅ‚ano w setkach egzemplarzy, a w znacznie wiÄ™kszej liczbie.
W paszkwilu o Portee między innymi napisano, że kandydat to bawidamek, miał i ma sporo kochanek, a ich nazwiska znajdują się także na listach kandydatów do Rady Miejskiej z komitetu Porteego. Taki człowiek nie może być burmistrzem. Skarszewy potrzebują włodarza statecznego i porządnego. Przyniosło to efekt. Alfred Portee nie wszedł do drugiej tury. Sam dowiedział się o paszkwilu już po wyborach.
- Jestem przekonany, że ten paszkwil miaÅ‚ wpÅ‚yw na wynik wyborów, tuż przed gÅ‚osowaniem mieszkaÅ„cy dostali czytelny sygnaÅ‚, że nie jestem godny sprawowania tej funkcji – przekonuje byÅ‚y kandydat na burmistrza Skarszew, który nadal mocno przeżywa całą sprawÄ™. – To byÅ‚ klasyczny czarny PR polityczny, w dodatku doskonale przygotowany. Wszystkie listy zostaÅ‚y wysÅ‚ane 6 listopada ze Starogardu Gd. Co ciekawe, atakowano w nich nie wszystkich kandydatów na burmistrza, tylko tych, co mogli być groźni w wyborach. Niczego nie insynuujÄ™, ale skÄ…d na przykÅ‚ad autorzy listów mieli dane adresowe? Na to pytanie ktoÅ› powinien odpowiedzieć.
Mocno całą sytuacjÄ™ przeżyÅ‚a także żona kandydata. Jak to mówi mąż, mogÅ‚a tylko to przeczytać i siÄ™ wkurzyć. Nie ma nawet komu “przyÅ‚ożyć”.
Alfred Portee jeszcze nie wie, co z całą sprawÄ… zrobi. Chce wszystko już na spokojnie przeanalizować. Daje sobie czas. Ma swoje podejrzenia…

Autor artykułu: JACEK LEGAWSKI

Comments are closed.